Perfect - super piosenki
Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą wreszcie Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą jeszcze Jak co dzień rano, bułkę maślaną Popijam kawą, nad gazety plamą Nikt mi nie powie, wiem co mam robić Szklanką o ścianę rzucam, chcę wychodzić Na klatce stoi cieć, co się boi Nawet odsłonić, miotłę ściska w dłoni Ortalion szary chwytam za bary I przerażonej twarzy krzyczę prosto w nos! Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą wreszcie Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą jeszcze Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą wreszcie Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą jeszcze Trzymam się ściany, niczym pijany Tłum wkoło tańczy tangiem opętany Stopy zmęczone depczą koronę Król balu zwleka, oczy ma szalone Magda w podzięce, chwyta me ręce I nie ma sprawy, ślicznie jej w sukience Po co się spieszysz, po co się spieszysz Przecież do końca życia mamy na to czas! Aby być sobą Aby być sobą jeszcze Aby być sobą Aby być sobą wreszcie Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą wreszcie Chciałbym być sobą Chciałbym być sobą jeszcze
gdy pragnienie doi - masz je zaspokoić prosta filozofia - żyjesz jeden raz gotowiznę lewą skręć, z małolatą szybki seks gruchę w domu wal po całych dniach mózg się dopomina, śpi adrenalina po dopalacz sięgaj jak po klucz do drzwi ja zasadę taką mam anioł stróż dostarcza sam z aureoli złoty pył wszystko to co fajne - zakazane jest filmy kręcą by podpuścić cię życie w ludzkiej kupie to wolności test bo gdy masz chęć nie wolno, nie wolno nie wolno, nie nie wolno nie wolno - bo kula w łeb gdy tępieje ostrze, biorę czyjeś porsche na kawałek prostej lecę gumy grzać kiedy już tłumika ryk policyjne zwabi psy trzeba migiem nogę dać wszystko to co fajne - zakazane jest filmy kręcą by podpuścić cię życie w ludzkiej kupie to wolności test bo gdy masz chęć nie wolno, nie wolno, nie wolno, nie nie wolno, nie wolno - na dupie siedź
zagubiony tak jak pies kiedy traci trop ciągle w miejscu kręcę się już kolejny rok napędu chyba trzeba mi zero kasy mam i nie jestem pewien czy radę sobie dam niewidzialnej rysy bieg dzieli mnie na pół czuję jakby w skórze mej było mnie już dwóch może trzeba jeszcze raz z marzeń tratwę zbić zaufać kołysaniu fal i nie robić nic może morze na mnie czyha może we mnie wina obłęd jak trucizna we mnie jest rozmów do białego dnia mam serdecznie dość w dymie fajek, w morzu kaw myśli niski lot chemia w kolorowych szkłach tępi 6 zmysł po zapasach nagich ciał niagara mi się śni wielką ochotę mam zerwać się niech wszyscy wiedzą że nie ma na mnie nie ma na mnie nie morze może obłęd w genach śpi może będzie lepiej morze - wielki błękit może silnej ręki trzeba mi może morze morze może obłęd obłęd może
Ostatnio dodane zestawienia:
kingaWasze piosenki:
Najulubieńsze utwory:
Gry Erotyczne Systemy GPS dzianiny Stacje uzdatniania wody Książki dla dzieci
Perfect | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl